Mocne słowa – podsumowanie 2016

Dzisiaj miałyśmy się spotkać na warsztacie “Moc słów”. Niestety, pokonały nas weekendowe mrozy i od wczoraj nie możemy dogrzać sali szkoleniowej. Nawet nasze słowa okazały się niewystarczająco mocne w zaklinaniu systemu grzewczego, wobec czego byliśmy zmuszeni odwołać dzisiejsze warsztaty.
A tak sobie myślę – może to i dobrze, zostać w domu i popatrzeć jedynie na raporty anty-smogowe w apkach lub na fejsie, zamiast narażać atmosferę naszego Miasta na trudy poradzenia sobie ze spalinami naszych samochodów… W moim odczuciu SMOG to słowo o absolutnie największej mocy rażenia w ostatnich dniach (i tylko lokalnie, w niektórych miejscach wygrywa z nim wyrażenie: “awaria ogrzewania”).
Co wpływa na moc słów? Może byście mnie przekonały, że jest inaczej na dzisiejszym warsztacie, ale w moim odczuciu taką moc widać po częstotliwości używania ich przez ludzi w codziennej konwersacji, także u tych odciętych na własne życzenie od radia i telewizji. Taka moc bierze się z emocji, które budzą i ważkości sprawy, którą opisują, dla naszego życia.
Przed dzisiejszym spotkaniem sprawdziłam moc słów mijającego roku. Portal www.rp.pl/nauka podaje, że “za słowo roku 2016 językoznawcy uznali „trybunał”. Pozostałe słowa wyróżnione przez kapitułę to: „Brexit”, „demokracja”, „edukacja”, „dobra zmiana”, „miłosierdzie”, „pięćset plus”, „postprawda”, „czarny protest” oraz „suweren”. W głosowaniu internetowym najwięcej głosów otrzymały: wyrażenie „pięćset plus” (500+) oraz słowa „protest” i „edukacja”.”
Ucieszyło mnie to, serio. To był mocny rok, rok rozmów o ważnych sprawach. Prowadzonych mniej lub bardziej wzorcowo, ale jednak poruszanych, i to na dodatek w bardzo różnych gronach. Również rok rozmów o wolności i prawach kobiet. Nasz protest znalazł się w pierwszej dziesiątce mocnych słów 2016. Według portalu slowanaczasie.uw.edu.pl, zliczającego popularność słów w każdym miesiącu i w ten sposób sprawdzającego na bieżąco, jakie sprawy są dla nas ważne w październiku niepodzielnie królowały “czarny protest” i “kobieta”. Co z tego wynikło? I co z tego wyniknie?
Mam szczerą nadzieję na rozmowę o tym na naszym kolejnym spotkaniu…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *